ZAWRACAMY W MIEJSCU

Z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Jeśli zajrzysz na dowolny profil Piotra Ikonowicza na facebooku – a masz przynajmniej dwa do wyboru – trafisz na taki oto komunikat:

Przeciw eksmisji na bruk

Informuję, że przygotowujemy się do akcji protestacyjnej przeciwko uchwalonym na kanwie programu mieszkanie+ zmianom prawnym, które legalizują na nowo eksmisję na bruk wszystkich bez wyjątku lokatorów. Manifestacja odbędzie się najprawdopodobniej pod siedzibą rządzącej partii Prawa i Sprawiedliwość. Będziemy żądali nowelizacji prawa w tym zakresie i wprowadzenia pełnej ochrony przed eksmisją na bruk. Zaproponowany niżej termin manifestacji 21.08 pod Pałacem Prezydenckim okazał się niefortunny, gdyż Prezydent zdążył już ustawę podpisać.

Za zamieszanie przepraszamy. Dalsze informacje o planowanej akcji już wkrótce.

Konstatuję fakty – Piotr dał się zaskoczyć. Co więcej – utracił wraz z Kancelarią Sprawiedliwości Społecznej grunt pod nogami. Co pozostało – charyzma? Co komu po niej, skoro:

„Niemal codziennie zgłaszają się do nas ludzie, których właściciele mieszkań chcą eksmitować wprost na ulicę. Dotychczas udawało nam się w oparciu o istniejące przepisy wymuszać kierowanie powództw o eksmisję do sądów. Sądy mogły przynajmniej części lokatorów przyznawać uprawnienie do lokali socjalnych wstrzymując eksmisję do czasu ich dostarczenia przez gminę. Teraz pod rządami nowej ustawy o najmie instytucjonalnym nie [ma] już takich przepisów i właściciel może lokatora wyrzucić kiedy zechce bez żadnych prawnych ceregieli. Nie istnieją już przepisy, które pozwalały nam tych ludzi bronić [nasze podkreślenie] .”

Co jak co, ale Piotr – mimo, że usunął mu się grunt pod nogami – rozpoznaje jeszcze związki przyczynowo-skutkowe. Widzi złe moce, którym animowany przez niego Ruch Sprawiedliwości Społecznej i przytulona do niego lewicowa rodzinka nie sprosta. Choć nie wiem co. Choćby to byli tylko deweloperzy.

Z historii partnerstwa publiczno-prywatnego

Rząd: Czy zbudujecie nam łaskawie mieszkania plus?

Deweloperzy: Owszem jak pozwolicie nam tę hołotę wyrzucać na ulicę kiedy tylko przestanie płacić. No i jeśli czynsze zapewnią nam rozsądny zysk. Musicie też nam dać grunty za półdarmo no i połowa tych mieszkań dla nas, na wolny rynek.

Rząd: Zgoda.

Deweloperzy to daleko nie wszystkie kapitalistyczne żywioły. Niemniej już dziś możemy konstatować z przekąsem – wszystkie dotychczasowe osiągnięcia w koronnej dla niego kwestii okazały się jakże nietrwałe. Piotr nie zmienia jednak taktyki.

Czyżby na naszym łez padole nie było innej oferty?

Oto najprostsza – COFNIEMY CZAS, ZAWRACAJĄC W MIEJSCU. Jaki tam rozwój liniowy? Liczy się tylko stara dźwignia – wielkoprzemysłowa klasa robotnicza. Kto powiedział, że dźwigni nie ma?

Pewnie charyzmatyczny lider wierzy, że Polak potrafi – obrzędowymi zaklęciami w gusta w końcu trafi.

Przy tym karkołomnym zwrocie przydałby się kierowca rajdowy.

Choć nie mam charyzmy i prawka – nie trawkę – opony palę…

Choćby nie wiem co.

Nadaję alfabetem Morse’a za pomocą impulsów świetlnych i dźwiękowych.

ZAWRACAMY W MIEJSCU! – у шамана три руки.

Włodek Bratkowski

12 sierpnia 2017 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Jaja jak czerwone berety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *