NAD TRUMNĄ

Z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Chciałem tu przedstawić „Krótki kurs historii GSR”. No i patrzcie – co z tego wyszło. Oglądam się za siebie, patrząc przed siebie. Zażarcie – nie zważając na klimat. Pożywialiśmy się w drodze. Rzucało nami. Wytrwaliśmy. Pochowano nas.

Stąd w 100-lecie spotkanie nad trumną.

I tak – gromem rażeni – znaleźliśmy się wśród nieśmiertelnych. Anatolij Krupnow, lider zespołu Czarny Obelisk zmarł 27 lutego 1997 r., w tymże roku rozpadła się Grupa Samorządności Robotniczej, by wrócić, jak i Czarny Obelisk, po latach.

Takie powroty nie są niczym nadzwyczajnym. Największe sukcesy GSR zanotowała w roku 1992. W tymże roku Czarny Obelisk prezentował się wyśmienicie:

Choć odbiorców mu jakby nie przybywało. Ale to tylko pozorny paradoks. Używamy przecież broni  – poezja to broń – jakich mało. Otwarte przed nami stoją wrota raju.

Kolejny – jeszcze jeden – podarowany nam dzień życia po życiu. W życiu nie dostaliśmy tylu – co dziś – lajków. Na jakich stronach? Kart nie będę odkrywał.

 

Włodek Bratkowski

16 lipca 2017 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teksty bieżące. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *