Tezy o populizmie

1. Termin „populizm” funkcjonuje jako epitet: w najlepszym razie oznacza koniunkturalizm cynicznie żerujący na ciemnocie i nędzy mas, w najgorszym – przedsionek faszyzmu. W rzeczywistości populizm to żywiołowy „drobnomieszczański” (a raczej: międzyklasowy) ruch protestu zwrócony przeciw elitom. Jego żywiołowość implikuje brak klarownej ideologii i konkretnego programu, z tego zaś wynika niejasny charakter polityczny populizmu oraz wahania i sprzeczności w jego działaniu.

2. Autentyczny acz ambiwalentny charakter ruchu populistycznego potwierdzają przykłady historyczne. XIX-wieczny populizm w USA – i w Rosji! – był taktycznym sojusznikiem (a w pewnym okresie nawet substytutem) rodzącego się ruchu robotniczego. Bardziej skomplikowane relacje łączyły zorganizowany ruch robotniczy i formacje populistyczne w Ameryce Łacińskiej w połowie XX w.: wzajemna konkurencja prowadziła nieraz do represji wobec marksistów, ale niektóre sektory ruchu populistycznego odnalazły drogę do obozu rewolucji. Podobnie wyglądała sytuacja w innych krajach III Świata. Natomiast niemiecki völkizm czy późniejsze formacje typu poujadystowskiego miały charakter zdecydowanie reakcyjny.

3. Upraszczając, można postawić tezę, że charakter populizmu zależy przede wszyst-kim od składu klasowego społeczeństwa: jakie klasy i warstwy przeważają liczebnie w jego strukturze społecznej. Jeśli hegemonem pozostaje „klasa średnia” – populizm ma charakter konserwatywny czy wręcz reakcyjny (jak w Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej). Gdy ruch populistyczny odwołuje się do klas pracujących, stanowiących podstawę społeczeń-stwa – może (choć nie musi) mieć charakter lewicowy lub przynajmniej lewicujący.

Spróbujmy przedstawić różnice między tymi dwoma typami populizmu (zdając sobie sprawę, że w postaci modelowej występują one bardzo rzadko).

POPULIZM PRAWICOWY POPULIZM LEWICOWY
BAZA SPOŁECZNA Warstwy średnie:- beneficjenci systemu

– drobni przedsiębiorcy

– kadra administracyjno-gospodarcza

– arystokracja robotnicza

Warstwy niższe i zbiedniałe warstwy średnie:- chłopstwo

– robotnicy

– drobnomieszczaństwo

– lumpenproletariat

CEL Obrona stanu posiadania Rewindykacje (robotnicy, lumpenproletariat) i/lub obrona stanu posiadania (chłopi, drobnomieszczaństwo)
ŚRODKI – niskie podatki- silna władza – większe świadczenia socjalne- demokracja bezpośrednia (plebiscytarna)
PRZECIWNIK – elity- warstwy niższe

– konkurenci obcego pochodzenia

– elity- czasem: konkurenci obcego pochodzenia

4. W Polsce współczesnej populizm rozkwita na żyznej glebie. Transformacja ustrojowa przyniosła pauperyzację znacznej części społeczeństwa a przede wszystkim rozpad więzi społecznych (czego skutkiem jest m.in. wzrost przestępczości i chaos kulturowy). Towarzyszy temu kompromitacja „wielkich” ideologii i rozczarowanie systemem partyjnym przyjmujące wręcz formę cynizmu. Zagubieni ludzie potrzebują prostych recept, umożliwiających zrozumienie rzeczywistości, i wyrazistych przywódców jako punktów odniesienia. Dlatego nie może zaskakiwać sukces wyborczy zarówno populistów prawicowych (LPR, częściowo PiS) jak i lewicowych (Samoobrona); warto też zwrócić uwagę na specyficznie populistyczne akcenty w polityce PO. Powiększająca się grupa osób nie identyfikujących się z żadną siłą polityczną sygnalizuje istnienie dodatkowego rezerwuaru dla populistycznej partii protestu.

5. Bazą współczesnego polskiego populizmu jest m.in. proletariat. Klasa robotnicza – przed dwudziestu laty bezsprzecznie czołowa siła społeczeństwa – została zdziesiątkowana, zdezintegrowana i zdemoralizowana. Różnice w sytuacji różnych grup pracowników nie sprzyjają podtrzymywaniu postawy solidarności. Z drugiej strony świeży charakter przemian sprawia, że robotnicy utrzymują kontakty rodzinne, sąsiedzkie czy towarzyskie z drobnymi przedsiębiorcami (których 60 proc. wywodzi się z klasy robotniczej) i bezrobotnymi; wciąż żywe pozostają też więzi ze wsią. W rezultacie klasowa świadomość robotników uległa erozji w dwóch kierunkach: (a) świadomości „ogólnoludowej” (solidarność „zwykłych szarych ludzi”), (b) świadomości korporacyjnej (solidarność grupy zawodowej). Choć marksistów satysfakcjonować one nie mogą – stanowią obecnie podstawową zaporę przeciw totalnej atomizacji społecznej i hiperindywidualizmowi.

6. Sytuacja zaistniała w Polsce ogranicza możliwe pole antagonizmu między populizmem a ruchem robotniczym. Populizm, wyrażający interesy zdegradowanych warstw średnich, pojawiając się obok silnego, świadomego proletariatu, będzie samookreślał się w konfrontacji ze zorganizowanymi robotnikami (jak było to w weimarskich Niemczech w przypadku nazizmu). W Polsce ruch robotniczy istnieje co najwyżej w szczątkowej postaci, dlatego populizm staje się – w jego zastępstwie – główną siłą destabilizującą system.

7. Przeciwstawianie populizmu „klasowej polityce proletariackiej” miałoby sens w przypadku istnienia silnej, zwartej i samoświadomej klasy robotniczej. W takich warunkach uleganie populizmowi oznaczałoby z marksistowskiego punktu widzenia krok wstecz (tak było 1980-81). Obecnie jednak można postawić tezę, że uwstecznienie świadomości robotników wymaga adekwatnego dostosowania form organizacyjnych i formuł ideologicznych – należy (jak w XIX w.) wyjść od świadomości trade-unionistycznej i elementarnego instynktu egalitarnego. Szansą dla lewicy może być zanurzenie się w populizmie, by w przyszłości wyłoniła się z jego lewego skrzydła partia klasy robotniczej. Oznacza to w praktyce przede wszystkim konieczność dostosowania programu i retoryki lewicy do świadomości mas (w tym m.in. znalezienie jakiegoś akceptowalnego modus vivendi z tradycyjną obyczajowością, religią i patriotyzmem).

Jarosław Ryszard Tomasiewicz

Ten wpis został opublikowany w kategorii I Konferencja nt. ruchu robotniczego (2003), Teksty nadesłane. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *