Michał Syska: Rewolucja demokratyczna Józefa Piniora

Rewolucja demokratyczna Józefa Piniora

W prawicowych, propisowskich mediach relacje o zatrzymaniu Józefa Piniora były utrzymane w logice aktualnego konfliktu politycznego: podkreślano fakty, że oskarżony polityk mandat senatora sprawował z ramienia PO, uczestniczył w demonstracjach KOD i wziął udział w jubileuszowych uroczystościach gen. Jaruzelskiego. W ten sposób podjęto próbę zapisania Piniora do obozu „skompromitowanych elit III RP”. Tego typu zabiegi wynikają albo z politycznego zacietrzewienia, albo z nieznajomości całej biografii politycznej byłego lidera dolnośląskiej „Solidarności”.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 1 komentarz

NAGA PRAWDA I OBŁUDA

Wyznanie Piotra Ikonowicza: JÓZEK, TRZYMAJ SIĘ!

Trudno mi uwierzyć, że ktoś, kto stawiał się establishmentowi obnażając prawdę o katowniach pod białych orłem (tajne więzienia CIA w Polsce), mógł oszaleć i zniżyć się do łapownictwa. Po prostu nie wierzę.

Mam do Józka pretensję, że poszedł z PO, ale uważam go za człowieka nieprzeciętnie inteligentnego. Zbyt mądrego żeby zrobić coś tak głupiego.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 1 komentarz

W STRONĘ SŁOŃCA

Z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Gdyby chodziło tu o honor panny „S” – nie zawracałbym sobie głowy. Wszyscy wiemy, że Józek jej nie wydupczył. Nie połasił się na 80 milionów. Wprost przeciwnie – legenda głosi, że schował je pod sutanną Henryka Gulbinowicza, metropolity wrocławskiego.

Gdy przyszło co do czego – oddał już przez innych skurwionej całkiem pokaźny depozyt.

Czemu oddał skoro różnica między Pierwszą a Drugą panną „S” rzucała się w oczy?

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 1 komentarz

Борис Кагарлицкий: Фидель Кастро как политик и легенда

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

Jarosław Pietrzak: Historia go rozgrzeszy. Fidel Castro (1926-2015)

Dziś, 4 grudnia 2016, na zakończenie dziewięciodniowej żałoby narodowej na Kubie, skremowane (zgodnie z życzeniem zmarłego) prochy Fidela Castro spoczną na cmentarzu świętej Ifigenii w Santiago de Cuba.

hawana-4

W okresie kryzysu kubańskiego Związek Radziecki na niepokorną karaibską wyspę wysłał nie tylko swoich wojskowych i rakiety, ale też słynnego reżysera, laureata canneńskiej Złotej Palmy za Lecą żurawie, Michaiła Kałatozowa. Pracował on tam nad niezwykłym filmem, jeszcze piękniejszym niż tamten, ale zbyt ekscentrycznym formalnie na swoje czasy i na długo po premierze w 1964 zapomnianym – dopóki nie odkryto go na nowo w latach 90. XX wieku. Soy Cuba (Ja, Kuba) powstał jako koprodukcja radziecko-kubańska. Zainicjowana przez Kubańczyków, którzy dali reżyserowi ogromny margines twórczej wolności, produkcja stała się jednak w znacznym stopniu wyrazem zachwytu samych Rosjan i innych narodów Związku Radzieckiego (Kałatozow był Gruzinem) Rewolucją Kubańską. Kuba Fidela Castro przez sam aparat radzieckiego państwa, zwłaszcza jego szczyty, traktowana często była jako co najmniej zagwozdka, czasem bez mała dopust Boży (Castro nie raz i nie dwa postawił Moskwę przed faktami dokonanymi i wymuszał na niej działania, do których wcale nie było jej rychło). Ale Rosjanie i inne narody Związku Radzieckiego, ci wszyscy, którzy wierzyli wciąż w socjalizm, komunizm, antyimperializm, internacjonalizm, albo pamiętali, jak bardzo kiedyś w nie wierzyli, zobaczyli na wyspie, w politycznej namiętności jej mieszkańców, którzy wspólnie wzięli swój los w swoje ręce i odparli pretensje największego kapitalistycznego mocarstwa, którego upasione na grabieży, gargantuiczne cielsko zwisa nad nimi na mapie, że to wszystko wciąż są sprawy z porządku życia i śmierci, z porządku naglącej aktualności. Z porządku politycznego zbawienia ludzkości. To jest naprawdę niesamowity film. Pokaż go swoim dzieciom, zostaną rewolucjonistami.

We właściwej ocenie kubańskiego przywódcy i jego dorobku pomóc może jedna z wielu trafnych obserwacji wybitnego amerykańskiego historyka Grega Grandina. Zauważa on gdzieś, że wybory polityczne przywódców każdej kolejnej rewolucyjnej, emancypacyjnej próby podejmowanej przez kolejne społeczeństwa zachodniej półkuli rozumieć można tylko biorąc pod uwagę próby, które je bezpośrednio poprzedzały. Większość z nich zakończyła się bowiem porażkami (prawie zawsze z „pomocą” Waszyngtonu). Każdy kolejny latynoski przywódca kierował się imperatywem uniknięcia błędów poprzedników, uniknięcia powtórki z historii jemu najnowszej.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

Что будет с Кубой без Фиделя?

30.11. 2016

Смерть Фиделя Кастро разделила мир на его почитателей и врагов. В России любовь к нему можно без преувеличения назвать всенародной. Он сделал то, что не смогли сделать наши коммунисты, — не предал идеалы, когда мир вокруг стал рушиться. Он создал из так называемого „американского борделя” демократическое социально-ориентированное государство с высоким уровнем образования и социальными лифтами.

О наследии Фиделя, о том, почему его не смогли устранить американские спецслужбы и почему Дональд Трамп хочет положить конец обамовской оттепелив отношениях с Кубой, в прямом эфире видеостудии Pravda.Ru рассказал Николай Калашников, замдиректора Института Латинской Америки РАН.

Одна часть мира говорит о Фиделе как о революционере, другая — как о диктаторе. Почему такое кардинальное различие точек зрения?

— Кардинальное различие упирается в то, как люди вообще видят развитие общества, каким они видят общество идеальное. Мы очень долго считали, что лучше коммунизма ничего нет. Этих же взглядов придерживался и Фидель Кастро. Те, кто придерживаются других взглядов, и в том числе в современной России, считают, что социалистическое общество потерпело поражение в соревновании с капиталистическим.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

Нюра Н. Берг: Порошенко и коррупция. Хочешь сделать хорошо, сделай сам

03.12.2016
Порошенко и коррупция. Хочешь сделать хорошо, сделай сам

Бонвиван, отставник, вор в особо крупных размерах и любимчик группы товарищей из американского Госдепа и специфической канадийской диаспоры Арсений Яценюк внезапно напомнил о себе, дав большое интервью американскому деловому изданию  The Wall Street Journal.

Обычно издания такого уровня не проявляют никакого внимания к эксам банановых республик, поэтому можно смело предположить, что интервью было испрошено и оплачено самим Арсением.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj