W związku z pomówieniami ze strony Ewy Balcerek i Włodzimierza Bratkowskiego

Pani Ewa Balcerek
Marki

W związku z ponawianymi przez Panią publicznie – w Internecie – i prywatnie – w korespondencji SMS z sympatykami SMP – oszczerstwami pod moim adresem o charakterze zniesławienia i znieważenia, insynuującymi mi działania o charakterze kryminalno-karnym (włamanie na prywatną pocztę elektroniczną na serwerze tlen.pl, przejęcie tej poczty uniemożliwiające korzystanie z niej użytkownikowi), jak również naruszające ustawę prawo o stowarzyszeniach, w oparciu o którą działa Stowarzyszenie Marksistów Polskich, poprzez naruszanie praw jego członków – daję Pani 14 dni na złożenie stosownego zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie przestępstwa do prokuratury Warszawa-Praga (ze względu na mój adres zameldowania) lub Warszawa-Żoliborz (ze względu na mój adres zamieszkania).

14 dni jest wystarczającym czasem na uzyskanie stosownych dowodów od administratora kont pocztowych tlen.pl i/lub administratora kont list dyskusyjnych google. Dla Pani informacji, firmy te są w posiadaniu rejestrów operacji na serwerach pozwalających na identyfikację osób, które miałyby się dopuścić ewentualnych przestępstw.

Po tym terminie 14 dni, jeśli nie przedstawi Pani stosownych dowodów na potwierdzenie swoich oszczerstw pod moim adresem, nie zawaham się wystąpić przeciwko Pani na drodze cywilnej w związku z dopuszczaniem się przez Panią wielokrotnego zniesławienia i znieważenia.

Z poważaniem,
Piotr Tadeusz Strębski
Warszawa, 27 listopada 2017 o godz. 09:35

Ps. Niniejsze pismo zostanie doręczone Pani także w formie papierowej, pocztą tradycyjną.

Ps2. Niniejszym przypominam, że od 2002 roku – czyli od początku mojej z Panią (i p. Włodzimierzem Bratkowskim) współpracy – jestem właścicielem i administratorem niniejszej strony (www.dyktatura.info), z której usług korzysta Pani do szkalowania mnie. Jeśli Pani (i p. Włodzimierza) praktyka nie zostanie zastopowana nie widzę innego wyjścia, jak odebrać Państwu „zabawkę”, którą się Państwo posługujecie w ww. celach. Sama strona pozostanie w Internecie jako dowód w sprawie.

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

Экономические итоги года

2017 год завершается. Официально он объявлен годом начала нового экономического подъема. В глазах же населения он является лишь еще одним годом депрессии и личных денежных проблем после растянувшегося на несколько лет экономического обвала. Спад этот последовал за аналогичным «окончанием кризиса» в 2009-2010 годах. В итоге возникло новое материальное состояние масс. С этим состоянием пополам с надеждой на обещанный рост доходов общество входит в 2018 год. В каких цифрах он выражается и к чему подталкивает страну?

В 2013-2016 годах Россия пережила Вторую волну мирового кризиса. Падение мировых цен на нефть, кризис на рынке недвижимости, бездарная политика Центрального банка и правительства Дмитрия Медведева привели к двукратному падению курса рубля к доллару. Последовали увольнения и сокращение номинальной заработной платы, выражавшееся зачастую в срезании премий. Картина после Второй волны кризиса (на 2017 год) была такова: медианная заработная плата а крупных городах и благополучных регионов составила 25-30 тысяч рублей, лишь в некоторых случаях (Москва) оказываясь заметно выше; для большинства же россиян зарплата колеблется в районе 15-20 тысяч рублей. Положение здесь не стало лучше к концу года.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

KOMUNIŚCI JAKO PRZEDMIOT MANIPULACJI

(zamiast felietonu z cyklu „Jaja jak czerwone berety”)

Dzięki Bojanowi Stanisławskiemu znamy już obie strony rozgrywającej się na lewicowym podwórku batalii o „komunizm”. Grono zdeklarowanych antykomunistów na naszych oczach poszerza się. Do salonowego antykomunizmu obok partii Razem doszlusował już Wojtek Orliński i antysalonowiec – Andrzej Smosarski.

Nie zdradzę tajemnicy zaznaczając, że Bojan Stanisławski utożsamia się z ich antagonistami. Według niego to „komuniści i niekomuniści, którzy szanują PRL, nie czerpią z dorobku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i, jeśli mieliby wybierać, z pewnością woleliby jakiś rodzaj demokracji od dyktatury” (patrz: http://www.dyktatura.info/?p=8491#more-8491).

Antykomunistów na głównej scenie politycznej jest już aż nadto. Przy tym stanie rzeczy nie zmieciemy ich z lewicowego podwórka, zresztą nie o to tu chodzi. W ramach polaryzacji możemy jedynie zakwestionować i zmienić układ sił po stronie upominającej się o komunizm, sprzeciwiającej się jego delegalizacji i kryminalizacji. Dzięki i za to.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

FLORIAN NOWICKI: ALIENACJA

 

„Opinia Bieżąca” poprosiła mnie o wypowiedź na temat alienacji pracy na przykładzie mojej własnej pracy, czyli operatora żurawia wieżowego. Pobudziło mnie to do rozmaitych refleksji, ale zanim zaprezentuję swoje przemyślenia ściśle operatorskie, muszę wyjaśnić mój ogólny stosunek do całej problematyki alienacji pracy.

Otóż sam termin praca wyalienowana sugeruje istnienie (choćby w odległej przyszłości) czegoś takiego, jak praca niewyalienowana. Taka też była intuicja Marksa. Sam jej nie podzielam, przy czym twierdzę, iż wyrażenie „praca wyalienowana” to masło maślane. Czy to oznacza, że kwestionuję przydatność samego pojęcia alienacji, tudzież że nie podpisuję się pod postulatem walki z nią? Otóż wcale nie. Uważam jednak, że określenia wyalienowana i niewyalienowana powinniśmy odnosić nie do pracy, ale do kategorii zakresowo szerszej: działalności ludzkiej.

Działalność ludzka może być wyalienowana bądź niewyalienowana. Niewyalienowana jest wówczas, gdy jej podejmowanie dyktuje nam nasza własna indywidualność/osobowość, zatem działa, gdy autentycznie się samorealizujemy. Natomiast określamy ją jako wyalienowaną wówczas, gdy do jej podejmowania zmuszają nas okoliczności/konieczności (w stosunku do naszej indywidualności), czy to „przypadkowe”, czy zewnętrzne (np. przymus ekonomiczny). Alienacja jest zatem przeciwieństwem samorealizacji. Działając, albo się realizujemy, albo się alienujemy, czyli albo się eksterioryzujemy (uzewnętrzniamy, wyrażamy naszą indywidualność), albo robimy coś obojętnego, „obcego” (sobie samym). Trzeba to nieco uściślić. Bo przecież nasza własna osobowość może nam dyktować podejmowanie – w określonych okolicznościach – działań, które nie odpowiadają naszym zainteresowaniom, w szczególności może dyktować nam podejmowanie działań, które (w danych okolicznościach) uważamy za moralnie słuszne, zgodne z naszymi przekonaniami, a mimo to „obce” naszej indywidualności (np. może nas zmusić do wzięcia udziału w jakiejś słusznej wojnie, choć zabijanie ludzi budzi naszą odrazę). Działalność niewyalienowaną (samorealizację) definiowałbym zatem jako działalność nie tyle dyktowaną nam przez naszą osobowość, ile dyktowaną nam przez – zakorzenione w naszej osobowości, czy interferujące z jej istotnymi „składnikami” – zainteresowania przedmiotowe.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

NIECHCIANA DEBATA

Komentarze
Julia Floraidh

Julia Floraidh Kto był?

Piotr Ciszewski

Piotr Ciszewski byli mieszkańcy ulic, ekipa warszawskich Socjalistów, KPP, WZZ Walka i w zasadzie tyle.

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

FRAKCJA FELIETONISTÓW

Z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Nasze starania dowartościował ostatnio były członek partii PPS-Rewolucja Demokratyczna, były współpracownik „Gazety Wyborczej” Wojciech Orliński, gromiąc strajk.eu, którego autorzy upomnieli się o „komunizm”, takoż o antyautorytarnego i wolnościowego komunistę z partii Razem.

Jako, że historia Łukasza Molla jest już dobrze znana i opisana przez Bojana Stanisławskiego i naczelnego strajk.eu nie będę się nad nią rozwodzić. Przejdę wprost do właściwego tematu – „partii felietonistów”, którą na piedestał wyniósł Wojtek Orliński tymi oto słowami:

„Bolszewicy byli mistrzami propagandy, o czym świadczy choćby to, że będąc mniejszością w partii socjaldemokratycznej – wylansowali nazwę sugerującą, że są większością (!). Mieli po prostu lepsze pióra od ortodoksyjnie marksistowskiej konkurencji (można ich nazwać ‚frakcją felietonistów’)” http://wo.blox.pl/html , mając zapewne pośrednio nas na myśli.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj

FELIETON ZASADNICZY DLA PARTII MINIONEGO OKRESU

Z cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Kogo, kuźwa, obchodzą jakieś przepychanki w dwudziestoparuosobowym stowarzyszeniu, którego połowa nie daje znaków życia, tym bardziej w kilku osobowej grupie, która raptem na facebooku ma około setki lajków? Nawet rozłam w „partiisocjaliści” nikogo nie rusza.  Co innego wydalenie jakiegoś antyautorytarnego, wolnościowego komuszka z partii RAZEM. Ta ostatnia wiadomość zelektryzowała środowisko.

Gdybym się dziwił – uznali by mnie za wariata. Jako felietonista i tak nie jestem traktowany serio. Niewiele mam zatem do stracenia. Mogę sobie pozwolić na odrobinę luksusu – nie więcej. Na więcej nie mam charyzmy – o oparciu instytucjonalnym nie wspominając. W roli felietonisty nie wiąże mnie nawet wątła struktura Grupy Samorządności Robotniczej. Swoich felietonów nie muszę z nikim uzgadniać. Niemniej znalazły się one w polu rażenia aktywnej większości stowarzyszenia, którego połowa nie opłaca nawet składek. Dajmy im pokój! Komu ono wadzi?

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 2 komentarze

Особое мнение Максима Шевченко 07.12.2017

Opublikowano Teksty bieżące | Skomentuj