TOŻSAMOŚĆ LEWICY – PALĄCY PROBLEM?

1408910424396Chociaż nie wprost, ale dyskusja o lewicy, o jej tożsamości, definicji, wartościach i perspektywach, trwa. Trwa też w najlepsze skompromitowana od dziesięcioleci taktyka ignorowania innych grup i organizacji lewicowych na polskiej scenie politycznej, poza okresami mobilizacji wyborczej, rzecz jasna. Wtedy okazuje się, że jest o co się spierać i na jakich zasadach rozchodzić, ewentualnie schodzić.

Ta taktyka jest szczególnie idiotyczna na tzw. niekoncesjonowanej, czyli nieparlamentarnej lewicy. Historycznie wynika ona z faktu, że na fali transformacji w naszym kraju inicjatywę przejęli emisariusze zachodnich partii i organizacji posttrockistowskich, którzy przyjechali tu z „misją cywilizacyjną”, uznając teren polski za ziemię dziewiczą pod względem ideowym, a niedobitymi Siuksami poststalinizmu czy Mohikanami robotniczej tradycji polskiego ruchu robotniczego nie przejmując się zbytnio.

Słabość tych ostatnich wynikała z nagonki, którą na nich rozpętała nuworyszowska elita establishmentu, ale też i była skutkiem ich bezwzględnego zwalczania przez oddającą władzę partię rządzącą, której istnienie autentycznej rewolucyjnej lewicy przeszkadzało w pokojowym przeflancowaniu na kapitalistyczne zasady prywatnego zabezpieczenia majątkowego. Dzieła zamordowania rodzimej tradycji rewolucyjnej dokończył żałosny proces kalkomanii: skonfliktowane i pozbawione ideowego rdzenia organizacje posttrockistowskie przeniosły na polski grunt wszystkie przywary i brak perspektyw wyniszczający tzw. nową radykalną lewicę na Zachodzie od dziesięcioleci.

Czytaj dalej

Opublikowano Polemiki i dyskusje, Przegląd prasy, Teoria i metoda | 3 komentarzy

CIĄG LOGICZNY

left-right-slaughterhouse

Iluzja wolnego wyboru. Lewica – prawica – rzeźnia.

Odkąd Agnieszka Wołk-Łaniewska upomniała się w tytule „O przewodnią rolę klasy robotniczej” http://strajk.eu/o-przewodnia-role-klasy-robotniczej/ nic nas już nie zdziwi. Zrozumiałe jest jej zaangażowanie po stronie klasy robotniczej, skoro utożsamia klasę tę z… sojuszem wyborczym wokół OPZZ i SLD.

Odwrócony ciąg logiczny – przewodnia rola partii (czytaj: SLD), przewodnia rola związków zawodowych (czytaj: OPZZ), przewodnia rola klasy robotniczej (czytaj: klasy pracowników najemnych) – dzięki takim, jak ona, zyskał nawet swoich zagorzałych wyznawców po stronie tzw. prawdziwej lewicy. Zwłaszcza tak konsekwentnie odlotowej, jak redakcja „Władzy Rad”, której lider nie omieszkał wstąpić do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Oczywiście, ciąg ten, w świadomości tubylczych oddziałów radykalnej lewicy, nie raz ulegał stosownej modyfikacji. Równie dobrze SLD można było zamienić na Polską Partię Pracy, a OPZZ – na Wolny Związek Zawodowy „Sierpień ’80”. Konstrukcja ta, w świadomości radykalnej lewicy, w nienaruszonym nieomal stanie przetrwała czasy PZPR i CRZZ.

To nie koniec.

Czytaj dalej

Opublikowano Polemiki i dyskusje, Teksty bieżące | 1 komentarz

Powiem krótko

imgZ cyklu „Jaja jak czerwone berety”

Jak subkomendante Uno: z niektórymi nie chce mi się nawet gadać – bo i o czym? Zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.

Dla przykładu.

Już pierwsze egocentryczne wynurzenie Piotra Ikonowicza pod sakramentalnym zawołaniem „Jak odbudować lewicę” (http://strajk.eu/jak-odbudowac-lewice/): „Lewicowy projekt polityczny musi być w centrum walki z lichwą, czyszczeniem kamienic, eksmisjami, wyzyskiem” – doprowadza do mdłości.

Jeśli Zgliczyńskiego mdliło, to i innych może.

Zwłaszcza, że Pietia puentuje je refrenem „walka ta musi być widowiskowa”, jako żywo kojarzącym się z jego powszechnie znaną przywarą – „parciem na szkło”, za co nie raz był krytykowany i nie raz składał samokrytykę. Po gęsi woda.

Czytaj dalej

Opublikowano Jaja jak czerwone berety, Polemiki i dyskusje | 8 komentarzy

DECYDUJĄCY CZYNNIK

GSR-znak-malyProblem lewicy, to nie tylko problem ofensywności prawicy. Lewica ma problem, przede wszystkim, ze sobą. W trakcie ostatniej kampanii wyborczej i podczas rozliczania jej klęski, lewica parlamentarna i okołoparlamentarna, wydusiła z siebie nareszcie wyznanie, że jedynym, co odróżnia lewicę od (cywilizowanej) prawicy, jest stosunek do kwestii swobód obyczajowych i do roli Kościoła w państwie.

Podobnie jak cywilizowana prawica ma kłopot z nacjonalistycznym, ekstremistycznym skrzydłem, podobnie lewica miewa kłopot z radykalną lewicą. W obu przypadkach ekstrema służą zarówno lewicy, jak i prawicy, do legitymizowania własnej pozycji jako siły spokojnej, cywilizowanej, pozbawionej cechy zapalczywości czy ciągot do autorytaryzmu.

Zarówno dla centrowej prawicy, jak i centrowej lewicy, własne ekstrema są jednocześnie najgorszym wrogiem, ponieważ zagrażają ich legitymacji do sprawowania władzy w społeczeństwie, które ceni sobie umiarkowanie i w którym fala radykalizacji świadomości społecznej zanika równie szybko, jak narasta.

Czytaj dalej

Opublikowano Grupa Samorządności Robotniczej, Teksty bieżące, Teoria i metoda | 1 komentarz

PRZEWAŁKA BANKIERÓW

banksters-2Mówiąc z grubsza, przewałka bankierów jest taka: każdy udzielony kredyt powoduje wielokrotny wzrost strumienia finansowego ze względu na wytwarzanie, opartych na pierwotnych gwarancjach wynikających z aktywów gospodarki realnej, papierów pochodnych. Ten wirtualny strumień pieniędzy służy do udzielania dalszych pożyczek nie opartych już na niczym realnym. Udzielanie pożyczek nie kosztuje więc nic bankierów. Ale oprocentowanie dla dłużnika jest zabójcze. Każda kolejna pożyczka generuje nowe papiery pochodne. I zabawa trwa w najlepsze. Wiadomo, kto wygrywa w tak utworzonej piramidzie – ten, kto ma wpływ na czas i miejsce nieuchronnego jej załamania. A kto ma na to wpływ? Bankierzy. Dzięki pożyczkom, które są udzielane z pieniędzy wirtualnych, w sytuacji załamania finansowego, banki przejmują jak najbardziej realne aktywa gospodarki. I o to tu chodzi, o nic więcej. Cała reszta to mydlenie oczu. Mamy tego przykład dziś w Grecji. Cały czas chodziło o wpędzenie gospodarki greckiej w sytuację, w której będzie można za psi grosz przejąć bogactwo narodowe.

Czyżby europejska lewica radykalna o tym nie wiedziała? Nie miała jasnego i jakże krytycznego poglądu na system bankowy? Czy Cipras i spółka (sami fachowcy) mogli czuć się zaskoczeni?

Nie żartujmy.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 4 komentarzy

BEZ EMPATII

7232096_orig(Wdzięczność altstettinerowi za wywołanie tematu sytuacji rewolucyjnej.)

Jakie jej elementy mamy? Mamy zapaść gospodarczą kraju, mamy doły, które nie chcą, i górę, która nie może dłużej ciągnąć wózka, mamy „rewolucyjną” partię u władzy, która zdobyła w referendum mandat na każdą „awanturę polityczną”, w tym na Grexit. Czego więcej chcieć?

Oczywiście, każdy z tych elementów ma charakter umowny. Bo ani to żadna partia rewolucyjna, ani też entuzjazm ludu nie jest w stanie przetrwać nienaruszony w obliczu zmasowanej riposty kapitału. Przede wszystkim jednak mamy fakt oczywisty – w pozostałych krajach Europy nie istnieją partie rewolucyjne, które byłyby zdolne do zmobilizowania swoich zwolenników do poparcia walki ludu Grecji (maksimum, na jakie mogła się ta lewica zdobyć, to protesty Die Linke). A bez tego, bez mobilizacji w celu skutecznego zablokowania retorsji wobec gospodarki greckiej, nie ma szans na powodzenie polityki antykapitalistycznej ani w Grecji, ani gdziekolwiek.

Czytaj dalej

Opublikowano Teksty bieżące | 12 komentarzy

POZA TOWARZYSTWEM WZAJEMNEJ ADORACJI

GSR-znak-malyOtrzymaliśmy, przesłaną przez nie znanego nam dotąd publicystę internetowego, Stacha Głąbińskiego, informację odnoszącą się do jednego z tekstów zamieszczonych na naszej stronie. Mejl z poniższą informacją został rozesłany przez niego na kilka adresów polskich organizacji lewicowych:
„Proponuję zwrócenie uwagi na artykuł B. B. (Przypuszczalnie Ewa Balcerek, Włodek Bratkowski) „TU WŁAŚNIE JEST PIES POGRZEBANY (CZYLI DLACZEGO LEWICA NIE JEST W STANIE ZAKWESTIONOWAĆ KAPITALIZMU)” dostępny pod adresem http://www.dyktatura.info/?p=2731. Powodem mojego zainteresowania się treścią wskazanego tekstu jest to, że przedstawiono w nim próbę analizy stanu lewicy polskiej. Jest to taką w naszej publicystyce rzadkością, że artykuł, mimo licznych braków należy zalecić jako podstawę do rozważenia i do dyskusji, której na lewicy wciąż nie ma i która oby wreszcie się rozwinęła przezwyciężając panujący marazm intelektualny.
Jak wspomniałem, widzę w tekście braki i błędy. Te pierwsze polegają głównie na pomijaniu konkretów. Autorzy zbyt często fakty przedstawiają ogólnikowo. Np., o ile zdanie „OPZZ – jakby się Guz nie starał odtworzyć dziewictwo polityczne swego ruchu – jest związane tradycyjnie z SLD” nie nasuwa tego rodzaju wątpliwości, to stwierdzenie, iż „Kapitalistom w to graj, ponieważ aby sfinansować ustępstwa na rzecz jednej grupy pracowniczej, sięgają do innej albo zaostrzają wewnętrzna konkurencję” jest wręcz niezrozumiałe. Wg mnie Autorzy nawiązali tu do znanych kontrowersji wokół dofinansowywania kopalń, do wątpliwości wokół wysokich zarobków pracowników legnickiego kombinatu miedziowego, kontrastu uposażenia między lekarzami i pielęgniarkami w szpitalach itp., a przemilczanie tej konkretyzacji nasuwa podejrzenie o łatwiznę, o unikanie drażliwych kwestii. Podobnie należało podać z uzasadnieniem przykłady prób świadomego zniszczenia wspomnianego w zdaniu „kraje Trzeciego Świata przestały być, choćby gorszym, partnerem, a stały się rywalem i konkurentem, którego należało zniszczyć”, bez czego czytelnik ma wrażenie, że Autorzy zagalopowali się w oskarżaniu.

Czytaj dalej

Opublikowano Polemiki i dyskusje, Teksty bieżące | 9 komentarzy